Bardzo lubię jeść ryby. Zarówno te słonowodne jak i słodkowodne. Zdarza mi się wędkować na naszych Polskich wodach, ale wtedy wyznaję zasadę „Złów i wypuść”, ryb do konsumpcji nie szukam nad wodą. Dlatego też można to skrócić do stwierdzenia: „nad wodę – na ryby, do sklepu – po ryby”. Na szczęście nieopodal w sklepie Carrefour można kupić ryby występujące w naszych wodach. Nie za wszystkimi przepadam, ale tłuściutkiego lina nie sposób odmówić, gdy jest dobrze przyrządzony. Moim skromnym zdaniem uważam jednak, że spore grono osób nie potrafi poprawnie przygotować posiłku z ryby. Na wielu blogach kulinarnych znajdują się przerażające opisy jak to na biedną rybkę trzeba wysypać pół torebki gotowej przyprawy do ryb. Jeżeli takie rzeczy wypisują „blogerzy kulinarni” to brak mi słów. Ryba ma świetny smak i naprawdę nie ma sensu go niszczyć takimi przyprawami, tym bardziej, że często zawierają sporo niepotrzebnych ulepszaczy smaku i składników, które tylko chemicy mogą rozszyfrować. Można prościej i smaczniej!

pieczony_lin

Składniki

  • Lin
  • Cytryna
  • Czosnek
  • Pietruszka
  • Sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania

  1. Lina sprawić, dokładnie umyć pod bieżącą wodą i osuszyć.
  2. Skropić sokiem z cytryny, posolić i popieprzyć z obu stron oraz do środka.
  3. Do środka ryby włożyć 2-4 ząbki czosnku, 2-3 plasterki cytryny, pół natki pietruszki.
  4. Tak przygotowaną rybę zawinąć w folię i wsadzić do lodówki na około godzinę.

  5. Po tym czasie wrzucić na grill, lub do piekarnika.
  6. Piec około 20-30 minut w temperaturze 200°C

Uwagi

  • Aby ryba lepiej przeszła smakami należy ją piec „brzuchem do góry”.
  • Łusek nie trzeba skrobać, zostawiamy jak jest po upieczeniu skóra lepiej nam zejdzie.
  • Przed pieczeniem warto do ryby wrzucić troszeczkę masła.
Podsumowanie
recipe image
Nazwa
Lin pieczony w folii
Opublikowano
Czas
Ocena
41star1star1star1stargray Based on 6 Review(s)

Komentarze

Share.

Leave A Reply