Żona dziś cały dzień w pracy, więc gotowanie obiadu pozostało na mojej głowie. Bardzo cieszą mnie takie dni, bo mogę się „wykazać” i poeksperymentować trochę w kuchni. W związku z dietą, którą staram się cały czas przestrzegać dania, które gotuje są zdrowe, a do tego zawsze próbuję, by wyszło smacznie. Często jest tak, że osoby na diecie katują się miałkim jedzeniem w kółko dla jakiejś „wyższej” potrzeby. A przecież wcale nie trzeba. Nawet dietetyczne jedzenie może być smaczne i urozmaicone. Od dłuższego czasu „chodzi za mną” sos pieczarkowy, dziś korzystając z okazji, że kuchenne królestwo jest w pełni moje – postanowiłem go zrobić. Aby wszystko ze sobą współgrało postanowiłem, że dietetyczna będzie druga część dania czyli kasza i warzywa ;-)
warzywa 011


Składniki

  • szklanka kaszy pęczak
  • 30-40 dkg pieczarek
  • mrożona mieszanka warzywna
  • łyżka mąki
  • sól i pieprz do smaku
  • Dowolny olej do skropienia warzyw. W moim przypadku jest to olej lniany Olini.pl

Sposób przygotowania

Warzywa – Przez zaawansowane lenistwo, które spowodowało, że nie chciało mi się ściągać parowaru z szafki w kuchni do przygotowania warzyw na parze użyłem po prostu metalowej wkładki do gotowania na parze. Wkłada się ją do garnka w którym gotuje się woda i na nią wysypuje to co chcemy uparować. Aby warzywa nie były nijakie zamiast sypania soli, która choć podkręca smak to jest nam zbędna możemy zamiast wody użyć rosołu czy bulionu. Albo do gotującej się wody dodać przypraw. Wszystko zależy od tego jakie smaki preferujemy.

Kasza – pęczak gotujemy tak jak zaleca producent na opakowaniu. Jeśli nie zaleca to możecie wykorzystać mój wędkarski sposób przygotowywania tej kaszy. Do garnka wsypujemy kaszy tyle ile będzie nam potrzebne. Zalewamy wodą tak by poziom wody był ok. centymetr nad kaszą i wstawiamy na gaz. Po około 10 minutach gdy część wody odparuje i kasza będzie wyglądała jak gotujące się błotko zdejmujemy ją z palnika, przykrywamy pokrywką i zawijamy w koc lub pościel. Zostawiamy na około 15-30 min. aby „doszła”. Jako, że kasza absorbuje całą wodę, w której jest przygotowywana możemy posłużyć się różnymi przyprawami do zmiany jej smaku czy koloru. W moim przypadku użyłem odrobiny kurkumy aby zabarwić kaszę na żółto oraz ziołowego pieprzu.

Sos pieczarkowy – przygotowuję wg. receptury, którą podpatrzyłem u mojej mamy i szczerze powiedziawszy to jedyny sos pieczarkowy, który mi smakuje. Jest gęsty, aksamitny a jeśli grzyby są dobre, to jego smak jest bardzo, że tak to ujmę „pieczarkowy”. Niestety do jego przygotowania jest potrzeba łyżka mąki pszennej. Nie próbowałem inaczej zagęszczać, bo uwielbiam tę wersję, więc niestety nie pomogę osobom, które pszenicy nie tolerują. Spróbujcie innego zagęszczacza, na pewno macie większe doświadczenie w zastępowaniu mąki czymś innym niż ja. Przygotowanie takiego sosu jest bajecznie proste. Pieczarki kroimy na małe kawałki i wrzucamy na patelnie. Gdy podsmażą się na tyle, że stracą większość wody do szklanki wody dodajemy płaską łyżkę mąki i dokładnie mieszamy by pozbyć się grudek. Tak przygotowaną mieszankę wylewamy na patelnię i ciągle mieszamy. Po chwili zrobi nam się piękny, aksamitny sos pieczarkowy. Nie trzymajmy go dłużej na gazie, bo zgęstnieje jeszcze bardziej, a tego raczej nie chcemy.

Jako dopełnienie całości dorzuciłem na talerz słupki białej rzodkiewki, którą jako opcja „chrupiąca” jest ciekawym urozmaiceniem obiadu. Warzywa przygotowane na parze skrapiam dla smaku oliwą z oliwek lub jak w tym przypadku olejem lnianym Olini.pl, który jak wiadomo jest pełen kwasów Omega-3, obniża zły cholesterol, a lignany w nim zawarte zmniejszają ryzyko miażdżycy co jest nie bez znaczenia po moim zawale.

Jak widzicie danie bardzo proste, przygotowanie nie powinno zając więcej niż 20-30 min, najdłużej musimy czekać aż „dojdzie” kasza. Do tego jest smaczne, zdrowe i kolorowe. No, może sos pieczarkowy nie wygląda zbyt apetycznie, ale zapewniam – smakuje bajecznie!

Podsumowanie
recipe image
Nazwa
Pęczak z warzywami i sosem pieczarkowym
Opublikowano
Czas
Ocena
3.51star1star1star1stargray Based on 3 Review(s)

Komentarze

Share.

1 komentarz

  1. Pingback: Jak ja lubię poniedziałki!

Leave A Reply