Pierwszy tydzień jak z bicza strzelił. Na początku miałem taki sprytny plan aby stawać na wagę raz w tygodniu. Teraz jednak zdecydowałem, że nie będę sprawdzał na razie swoich postępów. Najbardziej rozczarowałby mnie ich brak i chyba zniechęcił do dalszych zmagań. Dlatego wizytę na wadzę odłożę trochę w czasie, bo na razie cieszy mnie zdrowe jedzenie, którym się na codzień raczę. :) Nadchodząca pora roku cieszy, bo jeszcze trochę i będzie prawdziwy wysyp różnego rodzaju warzyw w czasie w którym rosną naturalnie, a co za tym idzie ich ceny troszkę spadną.

  • śniadanie – omlet z warzywami
  • 2 śniadanie – jabłko
  • obiad – grilowany kurczak, kasza, surówka z czerwonej kapusty
  • podwieczorek – jabłko
  • kolacja – kanapka z pastą z awokado

Komentarze

Share.

Leave A Reply