Pomimo faktu, że schudłem już kilkanaście kilogramów bez pomocy sztabu dietetyków, trenerów personalnych itp. nie uważam się za specjalistę w tej dziedzinie. Wręcz przeciwnie, cały czas szukam porad ludzi mądrzejszych ode mnie. Dlatego też bardzo się ucieszyłem, gdy od wydawnictwa Edgard / Samo Sedno otrzymałem egzemplarz recenzencki książki „Zdrowy Detoks” Ewy Jarosz. Tym bardziej, że od długiego czasu obserwuję fanpage autorki – Dietetyk w stolicy ze względu na masę ciekawych przepisów i inspiracji, dzięki którym nie można się nudzić będąc na diecie. :) Co istotne i należy wziąć pod uwagę – magister dietetyki, którym jest Ewa (przynajmniej dla mnie) jest bardziej wiarygodny od celebrytek z pierwszych stron kolorowych magazynów.

Słoneczko pięknie grzeje i pomimo zbliżającej się od północy burzy postanowiłem poleżeć na hamaku i skupić się na lekturze tej pozycji mając nadzieje, że informacje w niej zawarte pozwolą mi bądź zrzucać kilogramy szybciej, robić to mądrzej, jeść ciekawiej albo po prostu powiększą moją wiedzę na temat żywności ogólnie. Nie zawiodłem się. Okazało się, że książka jest skarbnicą wiedzy skondensowaną na prawie trzystu stronach.

Książka jest podzielona na 5 części

Książka jest podzielona na 5 części

Zawarte w książce informacje są podzielone na pięć części:

  • Porządki w centrum dowodzenia
  • Racjonalne odżywianie w praktyce
  • Kompleksowa renowacja
  • Działanie wspomagające
  • Przepisy

Całość poprzedza krótki wstęp, w którym widać holistyczne podejście do tematu. Mnie najbardziej spodobało się porównanie organizmu do dużej firmy, które pozwolę sobie zacytować:

Lektura kolejnych rozdziałów pozwoli Ci spojrzeć na swój organizm jak na dużą firmę. Ty jesteś szefem, więc od Twoich decyzji zależy jej sprawne funkcjonowanie. Do zarządzania nią potrzebne są: dobry biznesplan – a więc sposób na życie, środki – dochód z odżywiania.
Zdrowa, naturalna żywność to twój główny kontrahent, dzięki któremu stale się wzbogacasz … Pamiętaj, że zatrudniasz miliony pracowników (komórek), którym musisz zapewnić odpowiednie warunki pracy (czystość, dostęp do wody, odpowiednią temperaturę) i wynagrodzenie w postaci energii i składników pokarmowych… Musisz starać się o najlepsze towary i usługi by utrzymać wyposażenie na najwyższym poziomie i by cała struktura mogła działać sprawnie tak długo, jak to możliwe, stale przynosząc wysokie zyski – energię, witalność i dobre samopoczucie.

Szczerze powiedziawszy nigdy nie myślałem w ten sposób o swoim organizmie, a jest w tym przecież dużo prawdy i tzw. „oczywistej oczywistości”. Takie słowa już na wstępie książki zmuszają do pewnych przemyśleń a co za tym idzie – zmiany podejścia do informacji, które znajdziemy na kolejnych kartach książki. Warto myśleć o sobie jak o szefie firmy, którą musi zarządzać. W końcu to od niego wszystko zależy i wszyscy muszą się szefa słuchać! ;) Tak samo jest z naszym życiem, kuchnią i odżywianiem. To my decydujemy o tym czy chcemy być piękni, zdrowi i szczupli i to od nas zależy czy będziemy do tego dążyć!

W pierwszym rozdziale książki dowiemy się jak pozytywne myślenie wpływa na nas samych i może pomóc nam w zmianie swojego stylu życia. Autorka przedstawia również różne metody motywacji poprzez np. określanie celu czy wizualizację efektów naszego działania. To dość ważne, bo o ile łatwiej jest nam (gdy kompletnie nie mamy siły i ochoty) kolejny raz ćwiczyć, czy iść na spacer czy pobiegać, gdy jesteśmy odpowiednio zmotywowani?

Drugi rozdział książki to tak naprawdę podstawy podstaw z zakresu odżywiania się. Dowiesz się z niego co to jest BMI (jeśli nie wiesz) a także jak obliczyć swoje zapotrzebowanie energetyczne. Autorka przedstawia także listę produktów spożywczych, które są niezbędne w naszej diecie oraz w sposób zwięzły i zrozumiały przedstawia charakterystykę poszczególnych posiłków w ciągu dnia zwracając uwagę, na co należy uważać. W okolicach strony 78 znajdziesz również trzy przykładowe jadłospisy, które ułatwią Ci życie na początku gdy niezbyt dobrze radzisz sobie z układaniem ich samemu. Z tego rozdziału dowiesz się również jak utrzymać prawidłową masę ciała, jak świadomie kupować żywność i czym może być ona zanieczyszczona. Łakomczuchy powinny zerknąć na stronę 102 gdzie znajdą informację jak zmniejszyć apetyt na słodycze, lub dwie strony dalej gdzie znajdą różnego rodzaju zdrowsze zamienniki cukru. Jednym słowem rozdział ten powinien przeczytać każdy kto stara się zrzucać kilogramy, lub zdrowo żyć. Podstawy, które warto znać!

Trzeci rozdział książki to sprawy bardziej zaawansowane. Gospodarka wodno-elektrolitowa, równowaga kwasowo-zasadowa i tego typu tematy. Kolejny poziom wtajemniczenia dla osób, które już, co nieco wiedzą o żywieniu. Warto jednak sięgać po informacje w nim zawarte, ponieważ są one podane w prosty i zrozumiały sposób, a cenne dla wielu z nas. Dowiemy się, co nieco o próchnicy, chorobach żołądka, układzie krwionośnym, czy (co powinno zainteresować głównie panie) o zdrowych włosach, skórze i paznokciach.

W czwartym rozdziale natomiast ciekawe informacje dla panów – lista produktów, którym przypisuje się miano afrodyzjaków ;) Oprócz tego moim zdaniem bardzo ciekawa część książki – zioła i przyprawy pomocne w oczyszczaniu. Niestety w dzisiejszych czasach chemizacji jedzenia coraz mniej korzystamy z dobrodziejstw ziół czy przypraw w kuchni.

Istotne informacje można znaleźć także w tabeli na stronach 230-235. Są tam źródła pokarmowe ważnych składników diety. Jeżeli macie niedobór np. jakiejś witaminy czy składnika mineralnego w szybki i prosty sposób dowiecie się, co musicie spożywać, aby dany składnik w organizmie uzupełnić.

Książkę kończy ostatni, piąty rozdział (dodatek) gdzie możemy znaleźć przepisy na potrawy wpływające na organizm.

Na końcu książki znajdziemy zbiór przepisów

Na końcu książki znajdziemy zbiór przepisów

Podsumowując. Pozycja książkowa warta posiadania w swojej biblioteczce zarówno u osób, które są totalnie zielone w temacie zdrowego i racjonalnego odżywiania się, jak i dla tych, które już jakąś wiedzę posiadają. Przekrój informacji jest tak duży i zróżnicowany, że zapewne każdy znajdzie coś dla siebie.

Jedyne, do czego można się „przyczepić” to przekaz poradnikowy. (tak, wiem! Przecież to poradnik!) Przez 245 stron mamy sam tekst bez ani grama ilustracji. Szkoda, bo o ile informacje są bardzo ważne to przekaz robi się trochę „suchy” i powoduje, że trudno się przez niego przedzierać. A przecież można było wstawić ilustrację tu czy tam, aby go trochę „podkolorować”. Ostatnio recenzowałem wam książkę Dieta bez diety, która składała się niemal cała z ilustracji i infografik, tutaj mam wrażenie przesady w przeciwną stronę.

Drugą sprawą, o której nie sposób nie marudzić jest ilość przepisów w książce. Zdaję sobie sprawę, że głównie jest to poradnik, więc przepisy na końcu książki są tylko dodatkiem, lecz znając blog i fanpage Ewy wiem, że mogło się tam znaleźć o wiele więcej ciekawych przepisów.

Nie mniej jednak jest to totalny „must have” na półce z książkami. Już po pierwszym czytaniu mam kilkanaści kolorowych karteczek, które sygnalizują ważne i przydatne informacje w książce, po którą będę nie raz sięgał.

Ksiażkę można kupić w księgarniach online np. InBook, Tania Książka, Dobre Książki.

Dziękuję Wydawnictwu Edgard / Samo Sedno za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Podsumowanie
recipe image
Nazwa
Zdrowy Detoks - Ewa Jarosz
Opublikowano
Czas
Ocena
51star1star1star1star1star Based on 8 Review(s)

Komentarze

Share.

Leave A Reply